Blog > Komentarze do wpisu
Wszystko przez Lutra

Usiłuję przetłumaczyć Mojemu (który jest Niemcem) podpisy pod kocią historyjką obrazkową. Na pierwszym obrazku widzimy kłaki wiszące nad spokojną tonią, a podpis brzmi: 

"Koci włos unosił się nad wodami"

Ponieważ dla docenienia sensu historyjki nie tylko treść, ale i styl jest ważny, kombinuję, jak też to zdanie z Genesis może brzmieć po niemiecku. (Wychowana w polskim ortodoksyjnym katolicyzmie, gdy tylko dane mi było skorzystać z wolnej woli zakończyłam kontakty z kościołem, w związku z czym moje słownictwo religijno-biblijne tak w niemieckim, jak i angielskim, jest dość ograniczone.) Ponieważ rozmowa toczy się po niemiecku z kimś, kto w odległej swej młodości, przez jedenaście lat był ministrantem, liczę, że gdy wypowiem zdanie zbliżone nieco do tego z Księgi Rodzaju, on od razu poda mi dokładne niemieckie brzmienie. Nadzieje moje płonne. W ogóle nie jarzy, o czym mówię.

- Biblia, Stary Testament, Genesis, no jak dokładnie brzmi to zdanie o Duchu Bożym unoszącym się nad wodami?!

- To zależy od tłumaczenia. - Denerwuje mnie swoją dokładnością.

- Ja wiem, ale pomyśl o jakimś takim starym tłumaczeniu, żeby to brzmiało dostojnie! - Chcę wreszcie przejść do historyjki.

- Co prawda jestem katolikiem, ale wiem, że Biblię na niemiecki pierwszy przełożył Luter. - Dalej spokojnie doprowadza mnie do szału.

- Jasne, tyle to ja też wiem! Na polski w tym samym stuleciu przełożył Wujek. - Dodaję, bo nagle przypomniało mi się ze szkoły.

- Nie wiedziałem, że mówimy o kimś z twojej rodziny! - Zaśmiewa się Mój, znający polskie słowa określające stopień pokrewieństwa. 

Ostatecznie przy pomocy wujka, tyle że Googla, znalazłam niemiecką wersję zdania. Z jedenastu lat ministrantury Mojego, dla naszej dyskusji wynikło bowiem tylko to, że Biblię na niemiecki przełożył Luter.

wtorek, 16 października 2018, haneczka14

Polecane wpisy

  • Tylko chwilę

    Jesteśmy tu tylko chwilę. A koty są tu jeszcze krótszą chwilę. Boleśnie dało nam to o sobie znać w zeszłym tygodniu, gdy trzeba było pożegnać się z Młodszym Kot

  • Cuda się zdażają

    Wypłaty robiła u nas osoba pracująca w firmie od wielu lat. Przez ten czas parę osób od nas odeszło, bo nie mogło wytrzymać jej podgryzania, podrzegania, drobny

  • Do rzemiosła

    Fryzjerka, do której od lat już chodzimy, pracowała najpierw w salonie należącym do dużej sieci. Przewijało się przez niego wiele pracownic i trochę mniej praco

Komentarze
2018/11/04 15:18:45
Matka o mało nie pękła ze śmiechu, kiedy przeczytała zdziwienie Twojego o Wujku :-)