Blog > Komentarze do wpisu
Jakie czasy, takie krzepienie serc

Dzielny wojak Szwejk przyszedł do Kaczalnka, a ten mu pokazuje rysunek, na którym sądy są na niebiesko, prokuratura na czerwono, a trybunał konstytucyjny na żółto i mówi - popatrz, to na niebiesko, czerwono i żółto jest nasze, nikt nam nie podskoczy. Na to Szwejk - u nas w Pradze, na Małej Stranie żyła stara Havrankova. Miała ona trzy nocniki: niebieski, czerwony i żółty. - I co dalej? - pyta Kaczalnik. - Jak przyszło co do czego to się na schodach zesrała - odpowiedział Szwejk.* 

Jakiego to, rychłego, końca samodzierżawców sobie i Państwu życzę.

A tymczasem, mając przed oczami Georga Cloony w filmie z 2005 roku - Good night and good luck.

 

* Przypowieść przeczytana w komentarzach Gazety Wyborczej. Niestety nie pamiętam nicka autora.

piątek, 20 lipca 2018, haneczka14

Polecane wpisy

  • Głosowałam

    Przejęci wizją niespotykanej, jak na wybory w środku kadencji prezydenckiej, frekwencji, zerwaliśmy się dobrze przed świtem, aby zdążyć do kolejki jeszcze przed

  • Obywatelski obowiązek

    W polskich niedzielnych wyborach, ponieważ są to wybory samorządowe a nie parlamentarne,jako że przebywam za granicą, wziąć udziału nie mogę. Ograniczyć się wię

  • Reminiscencje po Czarnym Proteście i nie tylko

    Mieszkam w pobliżu Wielkiego Hamerykańskiego Miasta, a nie Warszawy i dlatego mnie na Czarnym Proteście nie było. Tym niemniej ubrałam się na czarno do pracy i