Blog > Komentarze do wpisu
Ubraniowo

Jestem zdania, że każdy powinien mieć prawo ubierać się w to co chce, kiedy chce i tak jak chce. Jestem wrogiem wszelkiego wprowadzanego na siłę i najczęściej na koszt pracowników dress code. Ostatecznie przez swoje ubranie też wyrażamy siebie.

Mam koleżankę z pracy. Młoda ładna dziewczyna, bardzo kompetentna i pracowita, od kiedy ona nastała, w biurze koordynującym nasze wygłupy wreszcie zapanował porządek. Ma fajne nogi i dobrze jej w mini.

I co przychodzi mi do głowy, gdy ją widzę w biurze ubraną w miniówę długości (a raczej krótkości) spódniczek Ali McBill? Przychodzi mi do głowy: dziecko idź pobaw się w piaskownicy, tu dorośli rozmawiają.

Więc jednak? Nadmierne skracanie służbowego odzienia podkopuje autorytet i implikuje niekompetencję?

poniedziałek, 19 września 2005, haneczka14

Polecane wpisy

  • Cel

    "Po jednej stronie jest jasność, ufność, wiara, piękno ziemi, zdolność ludzi do entuzjazmu, po drugiej ciemność, zwątpienie, niewiara, okrucieństwo ziemi, zdoln

  • Wszystko przez Lutra

    Usiłuję przetłumaczyć Mojemu (który jest Niemcem) podpisy pod kocią historyjką obrazkową. Na pierwszym obrazku widzimy kłaki wiszące nad spokojną tonią, a podpi

  • Tylko chwilę

    Jesteśmy tu tylko chwilę. A koty są tu jeszcze krótszą chwilę. Boleśnie dało nam to o sobie znać w zeszłym tygodniu, gdy trzeba było pożegnać się z Młodszym Kot

Komentarze
2005/09/19 23:41:05
hmmm.... może ubierać się stosownie do sytuacji?...
miałam w liceum nauczycielkę, która - bedąc po pięćdziesiątce - zakładała mini, ostroróżowe rajstopy tudzież sweterek w tym samym kolorze. nie robiło to dobrego wrażenia....
-
2005/09/20 23:45:03
Hmmmm , dzieki niej nastal u was porzadek , wiec stwierdzenie ze jej krotka spodniczka podkopuje jej autorytet u mnie podkopuje wasz rozum...
-
2005/09/21 21:34:25
widmowolności - nie chodzi o ludzi, którzy ją znają. Chodzi o przybyszów z zewnątrz, których się przez to biuro przewala cała masa. Oni nie wiedzą o niej nic poza tym, jak wygląda. I na tej podstawie wyrabiają sobie zdanie o niej i - co za tym idzie - o całej organizacji.
-
2005/09/22 10:41:30
wpadnij do Australii, tutaj kazdy ubiera sie jak chce...wyskoczyc w pizamie i na boso po buleczki...normalka... nosisz to na co masz ochote :)
-
2005/09/22 17:17:42
Czyżby echa "Whit'a" ?
Eumol