Blog > Komentarze do wpisu
Kocia poranna niedziela

Starszy Kot zwykle wskakuje o poranku na łóżko, sprawdza, czy jeszcze śpimy, pokręci sie trochę, pomruczy, a następnie układa się w nożnej części i zasypia.

Ale dzisiaj rano przyszedł Młodszy Kot. Pokręcił się, podreptał i ułożył w górnej części łóżka, dokładnie między nami. Głaskany leżał sobie spokojnie, mruczał, gdy przyszedł Starszy Kot. Wskoczył na łóżko, z zamiarem zrobienia zwykłego obchodu, wychylił się zza nóg Mojego gdy... zobaczył zwiniętego Młodszego. Nastroszył wąsy, zmarszczył brwi z wyrazem pyszczka: a co to tu, k..wa za sielanka?! Następnie położył się niemalże na Młodszym. Ten zaś, nauczony doświadczeniem, oddał mu grzecznie plac bez boju...

niedziela, 18 września 2005, haneczka14

Polecane wpisy

  • Osobnik o Bardzo Małych Uszach

    Na drzwiach wejściowych do Szkoły Tanga Argentyńskiego wisi zdjęcie osobnika o Bardzo Małych Uszach wraz z informacją, że jest ekstremalnie szybki, i związaną z

  • Po prostu koci świat

    0 false 18 pt 18 pt 0 0 false false false /* Style Definitions */table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal";

  • Dzikie gęsi

    0 false 18 pt 18 pt 0 0 false false false /* Style Definitions */table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal";

Komentarze
2005/09/18 20:57:36
Dwa koty w domu? MataHari nie przeżyłaby, nie ma szans.
Zdravim :)
-
2005/09/18 21:13:26
Tez mam dwa koty.Kocur musi zawsze ustepowac kocicy. Spuszcza mu codziennie male korygujace lanie.... ha ha ha usmialem sie tak jak bym swoje koty widzial
-
2005/09/19 04:24:26
Matahari - dwa koty, wbrew pozorom, łatwiejsze w obsłudze bywają, niż jeden kot:-)

Widmowolności - Starszy Kot to też kocica...
-
Gość: Eumol, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/09/19 17:55:33
Ani Starszy ani młodszy. Jedna kocica: czarna, 13-letnia o sprawnosci 3-latki, którą najbardziej wkurza biała "zza płota". Biała jest o połowę większa ale też i o połowę mniej zwinna. Czarna wchodzi na pole Białej i wtedy jest tylko wirówka: "czarny kot-biały kot". Na końcu Biała znika a czrna siedzi nadęta jak Garfield z pełną mordą białych kłaków. Wyglada jak cesarz austriacki Franciszek Józef I.
A w nocy (jeśli zostaje w domu), to ok. 4 rano jest odsuwanie drzwi i wejście do sypialni a potem "czesanie" mojej łysiny i cichutkie miauknięcia. No cóż, wstaję i wypusc=zczam "tę cholerę".
Ale i tak dobrze jest mieć kota. :-)
-
2005/09/20 20:35:31
Eumol - ach, te jedyna(cz)ki...:-)
-
2005/09/22 17:19:19
No nie, Haneczko?
Żywy Eumol